25.08.2026 - Urszula z Olkusza
Pierwszy znaczek zdobyliśmy w Wolińskim Parku Narodowym. Trafiliśmy na nie całkowicie przez przypadek. Chcieliśmy z mężem kupić mini pamiątkę dla przyjaciółki w ramach podziękowania za opiekę nad kotem podczas naszej nieobecności i zobaczyliśmy znaczek, gdzie zupełnie nie widzieliśmy, że taka inicjatywa powstała. Po zakupieniu przeczytałam "instrukcje", która znajduje się na nim i stwierdziłam, że świetny pomysł, by zacząć je zbierać z dwóch powodów:
- Motywacja do zwiedzania nowych miejsc,
- Pamiątka, która nie zajmuje dużo miejsca
W taki oto sposób mąż kupił drugi znaczek, już dla nas i od kwietnia 2026 mamy już ok. 20 sztuk.